Studio Yovey przedstawia: Jak Kraków widzą pielgrzymi?

Światowe Dni Młodzieży w pełni. Zapytaliśmy odwiedzających Kraków pielgrzymów, co sądzą o komunikacji w naszym mieście. Oto wypowiedzi kilku z nich:

Enrique P. (Bogota): Kraków to wspaniałe miasto. Wszyscy tu korzystają z komunikacji miejskiej lub rowerów, wiele osób chodzi piechotą. Samochodów nie ma prawie wcale. Tramwajów jest tak wiele, że bez trudu można znaleźć wolne miejsce. Burmistrz Peñalosa mógłby się uczyć od prezydenta Majchrowskiego, jak organizować komunikację i dbać o powietrze.

Boris J. (Londyn): Lubię jeździć na rowerze, ale niestety tutejsza publiczna wypożyczalnia jest do niczego. Brakuje rowerów, a najważniejsze stacje (jak ta przy ul. Franciszkańskiej) są nieczynne. Powinniście znacznie rozbudować system roweru miejskiego i go unowocześnić, co najmniej do czwartej generacji!

Luc François (Paryż): Jedne tramwaje jeżdżą pełne, inne zupełnie puste i się korkują. Np. te satanistyczne linie S1, S2. Przecież wszyscy wiedzą, że do Łagiewnik jedzie się ósemką!

Ted T. (Cleveland): Przez całe życie nie przeszedłem na nogach tyle, co w te kilka dni tutaj. To miasto wygląda na martwe. Gdzie są samochody? Na większości dróg macie raptem po dwa pasy i jeszcze je grodzicie?

Jacek M. (Sosnowiec): Podoba mi się taki Kraków! Żyjemy tu trochę jak we własnym światku, dobrze, że prawie nie ma mieszkańców, nie są nam potrzebni.

Imiona zostały zmienione w celu ukrycia faktu, iż autorzy wypowiedzi zostali wymyśleni. A może nie?

A bliźniego swego… byle nie rowerowego

Ilekroć Masa Krytyczna jedzie w „kontrowersyjnym” terminie, tzn. w czasie, kiedy miasto staje się wyjątkowo nieprzyjazne dla ruchu samochodowego, tyle razy następuje epizod wyjątkowego zainteresowania mediów naszym przejazdem. Tak było w zeszłym roku w piątek przed niedzielą, w którą wypadało święto Wszystkich Świętych, tak jest i teraz, na tydzień przed Światową Masą Krytyczną, która przejedzie przez Nową Hutę w czasie Światowych Dni Młodzieży.

Dziennikarze zwykle pytają o komentarz do stwierdzenia, że Masa Krytyczna blokuje ruch, stwierdzenia nieprawdziwego i wręcz mitycznego. Niestety, jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś z mediów udał się z nami na Masę w celu udokumentowania tego kataklizmu komunikacyjnego, który rzekomo powodujemy. A przekaz, choćby niewypowiedziany wprost, pozostaje: rowerzyści blokują miasto, rowerryści terroryzują mieszkańców, pedalarze porywają małe dzieci i z ich skóry robią sobie siodełka…

W efekcie tego przekazu spotykamy się regularnie z falami hejtu internetowego, nieopartego na faktach, emocjonalnego, często wulgarnego. Nie ma znaczenia, że Masa pojedzie z dala od centrum, że będzie nas może 30 osób, bo kto może, ten z Krakowa w tym czasie ucieka, że większe utrudnienia w ruchu powoduje jeden samochód z L-ką na dachu… Ważne, by wyładować swoje negatywne emocje, by znaleźć winnego godzin spędzonych za kółkiem na ulicach Krakowa, który wg raportu serwisu korkowo.pl jest na podium najbardziej zakorkowanych miast w Polsce, choć badania nie są prowadzone wyłącznie w ostatnie piątki miesiąca.

Staramy się dyskutować (o ile jest to możliwe, a nie zawsze jest, co zobaczycie niżej), tłumaczyć, dlaczego jedziemy, dlaczego akurat wtedy, oraz, że utrudnienia będą minimalne, jeśli nie żadne. Ale czasem taka dyskusja to orka na ugorze. Komentatorzy są argumentoodporni.

Oto kilka „najciekawszych” wypowiedzi z ostatnich kilku dni, z naszego fanpage’a i grup poświęconych komunikacji. Wszystkie wypowiedzi są dostępne publicznie, podobnie jak nazwiska ich autorów, którzy umieścili je dobrowolnie, dlatego nie czujemy się w obowiązku poddawać je anonimizacji.

Zacznijmy od recenzji naszego fanpage’a. Jesteśmy już przyzwyczajeni, więc nie przejmujemy się jednogwiazdkowymi ocenami. Ale cenimy sobie merytoryczną krytykę. Nie zawsze ją otrzymujemy:
Screen Shot 2016-07-22 at 16.31.54 Screen Shot 2016-07-22 at 16.32.02 Screen Shot 2016-07-22 at 16.32.13

 

Medycyna ludowa w naszym kraju kwitnie. Szczególnie w zakresie neuroonkologii i psychiatrii:
Screen Shot 2016-07-22 at 17.25.09 Screen Shot 2016-07-22 at 17.25.25
znacznie gorzej ze znajomością prawa konstytucyjnego, ale jak mawiał klasyk, trudno.

I pozostając w temacie zdrowia: Nigdy nie brakuje ciekawych porównań, doskonale podsumowujących ogół rowerzystów.
Screen Shot 2016-07-22 at 17.27.13

Mamy też specjalistów od savoir-vivre’u:
Screen Shot 2016-07-23 at 12.28.12

A nawet coachów od samooceny:
Screen Shot 2016-07-23 at 12.29.07

 

Aktualizacja 29 lipca:
Dyskusja rozgorzała na nowo, min. po zamieszczeniu informacji o Masie na oficjalnym profilu facebookowym Miasta Krakowa. Oberwało się również urzędnikom, którzy zrealizowali swój obowiązek, o co przed ponad pół roku walczyliśmy w sądach:

Screen Shot 2016-07-29 at 13.49.39

Były też standardowe serdeczności od zaprzyjaźnionych psychiatrów, którzy jednak nie mogli się jednak dogadać, co do diagnozy:
Screen Shot 2016-07-29 at 14.22.43
Screen Shot 2016-07-29 at 14.24.32
Screen Shot 2016-07-29 at 14.27.15

… i pomysły racjonalizatorskie:
Screen Shot 2016-07-29 at 14.24.49

Ale od samego początku zdecydowanym numerem jeden były życzenia:
Screen Shot 2016-07-22 at 17.14.24

Screen Shot 2016-07-22 at 17.45.11
Żebyście nie musieli przepisywać, oto link do filmiku (właściwa akcja od ok. 1:10).

Skojarzenia z Paryżem i Niceą poniekąd prawidłowe.

Ale podobno to MY jesteśmy terrorystami…

Tekst będzie aktualizowany na bieżąco.

Kłamstwa dla Rowerów

Marcin Hyła, prezes Miast dla Rowerów postanowił się rozminąć z prawdą po raz kolejny, twierdząc, że „Te wszystkie postulaty rowerowe, o które walczyliśmy, zostały zrealizowane i dzisiaj Masa, w takiej formule, nie ma już sensu”. Otóż, Panie Prezesie, żaden z postulatów nie został zrealizowany. Co więcej, urzędnicy miejscy podjęli bezprawną próbę zablokowania Masy, zapewne w celu wyciszenia krytyki swoich poczynań. I w to wyciszanie krytyki Kłamstwa dla Rowerów pod pańskim światłym przywództwem po raz kolejny się włączyły.

Dlatego śladem Warszawskiej Masy Krytycznej informujemy, że mamy się dobrze i nie zamierzamy kończyć działalności. Dostrzegamy i doceniamy działania Miasta na rzecz komunikacji rowerowej w Krakowie. Jednakże w naszym mieście wciąż nie ma spójnej i wygodnej infrastruktury rowerowej, a istniejące niebezpieczeństwa i problemy sprawiają, że Krakowska Masa Krytyczna ma paliwo do jazdy na kilka następnych lat.

PS: Liczenie uczestników Masy też Panu Prezesowi nie wychodzi 🙂

Licencja na zabijanie?

W ramach uzupełnienia notki Karty i mity sprawdźmy, kto ponosi winę w wypadkach drogowych z udziałem pieszych. Oczywiście piesi, bo przecież kierowcy muszą mieć prawo jazdy, a co za tym idzie, znają przepisy i je przestrzegają, prawda? Otóż nie, nieprawda. Piesi są sprawcami mniej niż jednej trzeciej wypadków ze swoim udziałem. Co więcej, analogicznie jak w przypadku rowerzystów, odsetek ten od lat konsekwentnie maleje.

sprawcy wypadków z udziałem pieszych

Źródło: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Karty i mity

Mit: brak obowiązku posiadania karty rowerowej przez dorosłych rowerzystów oznacza, że nie znają przepisów i przez to powodują wypadki

Fakt: rowerzyści są winni jedynie niewielkiej części wypadków ze swoim udziałem, co więcej odsetek wypadków w których winę lub współwinę ponoszą rowerzyści systematycznie maleje

sprawcy wypadków rowerowych

Źródło: http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html