Stanowisko w sprawie separatorów w ciągu ul. Kalwaryjskiej

W związku z publikacją stanowiska stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów w sprawie separatorów na ul. Kalwaryjskiej, oraz falą niepochlebnych komentarzy pod adresem tzw. „środowiska rowerowego”, jako organizatorzy Krakowskiej Masy Krytycznej czujemy się zmuszeni również zabrać głos w tej sprawie.

Jak wiadomo, jesteśmy ostatnimi, którzy broniliby lub chwalili Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Trzeba jednak zauważyć, że separatory były częścią olbrzymiego przedsięwzięcia logistycznego, jakim był transport pielgrzymów podczas Światowych Dni Młodzieży, przedsięwzięcia o bezprecedensowej skali, w dodatku udanego, za co pochwała należy się zwłaszcza dyrektorowi ZIKiT ds. transportu Łukaszowi Frankowi. W czasie ŚDM Sanktuarium w Łagiewnikach odwiedziło kilkaset tysięcy ludzi, a znaczna ich część dotarła tam właśnie tramwajami.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że separatory na ul. Kalwaryjskiej stanowią utrudnienie dla rowerzystów. Uważamy jednak, że jest to potrzebny kompromis. Separator nie uniemożliwia poruszania się rowerem w stopniu większym niż na ulicach takich jak Westerplatte, Lubicz czy Grzegórzeckiej, a może pozwolić na przywrócenie atrakcyjności komunikacji miejskiej i odwrócenie obecnego trendu spadkowego jej udziału w podziale zadań przewozowych. A to jest na rękę wszystkim mieszkańcom Krakowa, w tym również rowerzystom. Jeśli nawet nie szczególnie w tym miejscu, to na pewno w ujęciu globalnym.

Chcielibyśmy jednocześnie podkreślić, iż nie uważamy obecnego układu komunikacyjnego w rejonie ul. Kalwaryjskiej i ulic przyległych za docelowy. Akceptowalną alternatywę dla Kalwaryjskiej stanowić będzie wyłącznie pełna sieć ulic z dopuszczonym dwukierunkowym ruchem dla rowerów, od ul. Zamoyskiego aż po brzeg Wisły.

Głosy niektórych niezadowolonych z obecnego stanu rzeczy, a szczególnie z likwidacji miejsc parkingowych uważamy wręcz za śmieszne. Śródmieście to nie miejsce, gdzie każdy może zaparkować samochód przy samej bramie. Rzekome chwilowe spadki obrotów lokalnych firm spowodowane są przede wszystkim okresem wakacyjnym, a w dłuższym ujęciu pogłębiającą się nieatrakcyjnością oferty, niż jej niedostępnością dla klientów. Wystarczy zauważyć, jakie zmiany zaszły w okolicach Kładki Bernatka (okolicy relatywnie słabo dostępnej samochodowo, a bardzo dobrze pieszo i rowerowo), by zrozumieć, że nie parking jest kluczowym magnesem przyciągającym klientów.

Mając powyższe na uwadze, w dalszej perspektywie postulujemy objęcie Starego Podgórza strefą ograniczonego ruchu (B), gdyż tylko w ten sposób będzie można przywrócić tej części Krakowa jakże zasłużony status śródmieścia funkcjonalnego.

Część powyższych postulatów zawiera się w planach i obietnicach ZIKiT związanych z reorganizacją ruchu w ul. Kalwaryjskiej i okolicy, z których na razie zrealizowany został wyłącznie separator. Z dużą uwagą będziemy się przyglądać realizacji tych planów i, jeżeli nie nastąpi ona dostatecznie szybko, będziemy również zmuszeni wyrazić swój protest.

Jedna myśl na temat “Stanowisko w sprawie separatorów w ciągu ul. Kalwaryjskiej”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.