Kasa misiu, kasa

Jesień. Pieniędze przerzucane z jednej rubryki do innej w projekcie budżetu miasta szeleszczą jak opadające liście. W przeciwieństwie do liści, które Anemoi sprawiedliwie rozdzielają między ścieżki rowerowe, chodniki, jezdnie czy parkingi samochodowe, krakowskie budżetowe wiatry nieodmiennie wieją rowerzystom w oczy. A jak już nawet jakieś pieniądze na infrastrukturę rowerową padną, to często potem są z niej pracowicie zmiatane.

Wyjątkiem od reguły był jedynie rok 2014. Oczywiście korelacja z wyborami lokalnymi była całkowicie przypadkowa, tak samo jak nigdy nie zrealizowane obietnice z zeszłego roku zupełnie przypadkowo złożone zostały tuż przed wyborami parlamentarnymi.

Źródłem optymizmu nie może być również wzrost w bieżącym roku nakładów zewnętrznych na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Jest to efekt czysto księgowego zabiegu polegającego na przeniesieniu na bieżący rok niewykorzystanych środków z poprzedniego roku. Co gorsze, okres w którym środki te można wykorzystać kurczy się, rośnie więc ryzyko ich przynajmniej częściowej utraty.

Porównanie z innymi miastami jeszcze dobitniej pokazuje, że w kwestii rowerów Kraków to nadal Golicja i Głodomeria. Dla przykładu, tegoroczny budżet rowerowy Wrocławia wyniósł 25 mln zł (nie licząc środków na utrzymanie roweru miejskiego). O pieniądzach przeznaczanych na infrastrukturę rowerową w obecnej stolicy nie ma nawet co wspominać, z naszej prowincjonalnej perspektywy te kwoty wydają się kosmiczne, wręcz niewiarygodne.

Po ponad dwóch latach można definitywnie stwierdzić, że okadzanie referendum nie działa na budżetowe demony. Dlatego słowami klasyka chcemy przypomnieć Panu Prezydentowi o jego obietnicach.

Uwaga: wykres nie obejmuje nakładów na kładkę Ojca Bernatka oraz na obsługę roweru miejskiego. Realizacja budżetu w roku 2016 obejmuje tylko pierwsze półrocze (nowsze dane nie zostały jeszcze opublikowane).

Jedna myśl na temat “Kasa misiu, kasa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *