Rowery się liczą

Dla nas to oczywiste, niedowiarkom potrzebne są twarde liczby. Dlatego bardzo ważną inwestycją, mimo braku bezpośrednich z niej korzyści, było uruchomienie w Krakowie liczników zliczających rowerzystów przejeżdżających przez kluczowe punkty miasta. Dzięki nim widać chociażby, że nawet w lutym przez Rondo Mogilskie przejeżdża na rowerach ponad tysiąc osób dziennie.

Jednym z istotnych elementów racjonalnej polityki transportowej miasta jest rower publiczny. Pozwala on niskim kosztem odciążyć ulice z samochodów jak i efektywnie wykorzystać potencjał transportu zbiorowego, pozwalając pasażerom szybko pokonać drogę od przystanku do celu podróży. Oczywiście tylko pod warunkiem, że jest powszechnie używany.

Kraków, wbrew stereotypom, postawił w kwestii roweru publicznego na rozwiązania nowatorskie, Wavelo jest najnowocześniejszym tego rodzaju systemem w Polsce. Oczywiście nowatorskość ma swoją cenę, a tej miasto, tym razem całkowicie ze stereotypem zgodnie, ponosić nie miało zamiaru. W rezultacie całość kosztów została przerzucona na użytkowników, którzy w dotychczasowej cenie mogą jedynie popatrzeć na piękne, błyszczące GPSami i wałami Cardana rowery.

Po przeszło 4 miesiącach czas najwyższy przekonać się, czy piękno i zaawansowanie techniczne nowego systemu przebiło przysłowiowe centusiostwo krakusów. Niestety, ani operator ani ZIKiT nie publikując danych pozwalających ocenić, jak powszechnie rower miejski jest faktycznie używany. Dlatego postanowiliśmy pomóc, udostępniając na bieżąco aktualizowane statystyki wypożyczeń. Niech rowery miejskie też się liczą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *