Radni mądrzy po szkodzie?

W 2015 roku Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu przedstawił projekt likwidacji ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Twardowskiego na odcinku od Kapelanki do Ceglarskiej. Projekt jak najbardziej uzasadniony – przeznaczony do likwidacji ogryzek ścieżki nie tylko był źle wykonany ale przede wszystkim jego istnienie wymuszało na rowerzystach slalom i związane z tym potencjalnie niebezpieczne przecinanie osi jezdni.

Niestety, wbrew głosom rowerzystów i zdrowemu rozsądkowi, Rada Dzielnicy VIII stanowczo wystąpiła przeciwko proponowanemu przez ZIKiT rozwiązaniu. W rezultacie ścieżka, zamiast zostać zlikwidowana, została wyremontowana, co zapewne skazuje jeżdżących tamtędy rowerzystów na wykonywanie niebezpiecznych manewrów przez wiele kolejnych lat. I nikt nie spodziewał się, że, tuż po zakończeniu remontu, przeciwko nowemu rozwiązaniu ostro wypowie się ta sama Rada Dzielnicy VIII.

Szanowni Państwo Radni! Organizacja ruchu wymaga rzetelnej wiedzy. Wiedzy której najwyraźniej nie posiadacie, bo inaczej nie skazywalibyście na niebezpieczeństwo licznej rzeszy nie tylko rowerzystów, ale jak widać również pieszych, w tym zapewne także kierowców i pasażerów samochodów którzy pieszymi zostali jedynie na chwilę. Tym razem jesteście mądrzy po (niestety poważnej) szkodzie, ale mam cichą nadzieję, że wyciągniecie naukę na przyszłość.

Do przerwy 29 do 110

Kontrakt 100 Rozwiązań jest ambitnym planem poprawy krakowskiej infrastruktury rowerowej, z założenia koncentrującym się na zadaniach nie wymagających znacznych nakładów finansowych. Kluczowym jego elementem jest udział strony społecznej polegający na zgłoszeniu miejsc w których taka działania są możliwe. Zainicjowany w 2013 roku przy znaczącym udziale obecnego oficera rowerowego Marcina Wójcika projekt doprowadził do sformułowania w ramach Krakowskiego Dialogu Cyklicznego 110 zadań.

Bardzo szybko okazało się, że oryginalnie przewidywany dwu- lub trzyletni czas wykonania jest niezbyt realistyczny. Po trzech latach prac stopień realizacji wynosi 26% (wykres pomija pięć zadań dla których nie udało się ustalić daty wykonania). Wymieniając niektóre przyczyny tego stanu rzeczy, Marcin Wójcik jest znacznie bardziej ostrożny z prognozowaniem terminu zakończenia projektu. Sądząc po dotychczasowym tempie niewykluczone, że przyjdzie nam poczekać 9 kolejnych lat, choć wyraźny wzrost dynamiki w bieżącym półroczu może napawać lekkim optymizmem.